Odpowiedzi na
najczęściej zadawane pytania
Jeśli
Twojego pytania nie ma poniżej
wyślij je do nas a
odpowiemy na nie i zamieścimy odpowiedź tutaj.
Czy kolagen uzależnia skórę? Czy
organizm nie przyzwyczai się po dostarczeniu białka z
zewnątrz nie zaniechał własnej produkcji?
Chcielibyśmy aby tak było. Jest jednak
dokładnie na odwrót. Dotychczasowe badania wykazują, że
zaobserwowany obiektywny przybytek tkanki skórnej po ok.
100-dniowym nieinwazyjnym liftingu kolagenowym, jest efektem
nie tyle dostarczenia tkance białka podporowego z zewnątrz,
co "obudzenie" fibroblastów poprzez taka właśnie stymulacje
i jak gdyby zmuszenia ich do wysiłku produkcyjnego w
okresie, gdy zaczynają myśleć o emeryturze. Ścisła odpowiedź
na to pytanie wymaga 2-3 lat badań klinicznych. Jest jednak
wiadomość dobra. Znaczna część naszych klientów po
zastosowaniu Kolagenu 5-23 zauważyła znaczna poprawę w
wyglądzie swojej cery i skóry.
Dlaczego wiele
firm kosmetycznych odeszło w latach 2000-2002 od
suplementacji swoich kremów kolagenowych?
Były trzy
przyczyny: mniejsza od oczekiwanej skuteczności kolagenu
bydlęcego, nieaktywnego biologicznie - zbyt płytka jego
wchłanialność oraz z obawy przed przenoszeniem ta drogą
choroby "wściekłych krów".
Co to jest
elastyna występująca w składzie preparatu?
Jest to
również białko podporowe, siostrzane niejako do kolagenu.
Ile konkretnie
jest czystego kolagenu w naszym Kolagenie Naturalnym?
Pytanie
nieco jest źle postawione. Odpowiedź ścisła bowiem jest -
ok. 45%,, czy może 98% w suchej masie nie oddaje istoty
zagadnienia. Po oddzieleniu wody, kwasu mlekowego i olejków,
które w procesie emulgacji nadają preparatowi postać żelu -
otrzymalibyśmy spowrotem niemal czyste białko. Wówczas
jednak utracilibyśmy właściwości transdermalne i byłby
nietrwały. Lepsza odpowiedź jest : maksimum ilości możliwej
do wchłonięcia całkowitego poprzez zewnętrzna warstwę
naskórka. W ogóle zaś zawartość "kolagenu w kolagenie"
mierzy się ilością hydroksyproliny na
µg/cm³.
Operując procentami możemy być wyśmiany przez biochemika,
tak jak marketingowcy od naszego konkurenta - prof.
Przybylskiego produkującego Kolagen Aktiv.
Czy posiadamy konkurencje?
Tak, oczywiście! Pewne ilości żelu na
bazie kolagenu rybiego wytwarza i sprzedaje prof. Przybylski
z Sopotu, jeden z autorów tego wynalazku. Prężnie
natomiast
rozwija się konkurencyjna sieć sprzedaży bezpośredniej z
Wybrzeża - Collagen Beauty International, która w drugiej
połowie 2004 roku poprawiła formułę temperaturową i wytwarza
obecnie również niezły jakościowo kolagen. Rozwój sieci
Collagen Beauty budzi nasz podziw. Będziemy z nimi
konkurować prostszymi oraz liberalniejszymi zasadami i
lepszymi rabatami zakupowymi dla naszych Dystrybutorów.
Ponadto kolagen rybi wytwarzają od niedawna producenci w
Stanach Zjednoczonych, Austrii, Francji i we Włoszech. Robią
to jednak wyłącznie w formie półproduktów dla firm
kosmetycznych i jak dotąd nie dotarli do sekretu potrójnej
helisy. Ciekawostka, o której mało wiemy, są rosyjskie próby
ekstrakcji kolagenu z ikry bieługi.
Czym właściwie
różni się kolagen rybi od bydlęcego?
Przede wszystkim nie alergizuje.
Im szlachetniejsze gatunki ryb służą do ekstrakcji kolagenu,
im mniej zanieczyszczone akweny słodkowodne są źródłem ich
odłowu, tym bardziej spada, aż do granicy promilowej błędu
statystycznego odsetek osób, które uczula produkt wytwarzany
na bazie ekstraktu w ten sposób pozyskiwanego. Od 1999 roku
odchodzi się w chirurgii plastycznej od kolagenu wołowego.
Kolagen rybi wyklucza przeniesienie prionów. Mimo, że ryzyko
jego jest znikome, psychoza wytworzona przez media odstręcza
klientelę od kolagenu bydlęcego. Najważniejsze wreszcie dla
nas. To ekstrakt skór rybich, łososiowatych pierwszy poddał
się polskiej metodzie hiperfiltracji poprzez fibroiny
jedwabiu, co dało znany nam wszystkim efekt.
Nabyłam dla
oszczędności kolagen Graphite 200 ml i używam go do twarzy
jednak kwestionuję jego 100%-ową wchłanialność.
Może Pani mieć
rację. Kolagen Graphite nie jest gorszy od Platinium, z
punktu widzenia efektów działania. Jest przeznaczony do
pracy z włosami i paznokciami. Na pewnych typach cery może
pozostawić osad, który należy po prostu zetrzeć wacikiem.
Jak to zawsze w życiu coś za coś...
Jak jest
naprawdę z prawami patentowymi do kolagenu? Różne rzeczy
czyta się w Internecie...
To bardzo polska
historia. Kilku co najmniej naukowców gdańskich uważa się za
ojców wynalazku. Tymczasem nie można opatentować kolagenu,
który jest przecież naturalnym białkiem, podobnie jak nikt
nie opatentuje nosa czy paznokcia. Profesor Przybylski
zgłosił wniosek o patent na "metodę pozyskiwania kolagenu ze
skór ryb łososiowatych" - którego... może wcale nie
otrzymać!
Szanowni
Państwo! Nasi Drodzy Klienci!
Oto zapachniało
sensacją. Złożone w dniu 15 października 2002 r. przez prof.
Józefa Przybylskiego zgłoszenie w sprawie "sposobu
otrzymywania kolagenu biologicznie aktywnego ze skór ryb
łososiowatych" - podanie złożono z numerem P 356650, ma na
dzień dzisiejszy wątłe szanse przeobrażenia się w patent na
wynalazek, wskutek niedopełnienia przez wnioskodawcę
wymogów formalnych. W tej sytuacji INVENTIA POLISH
TECHNOLOGIES (producent kolagenu naturalnego) złożyła, zaś
Urząd Patentowy przyjął nasz wniosek patentowy!
Dlaczego nie
piszecie o ile procent kolagen redukuje zmarszczki?
U nas nie ma
efektownych cyfr i procentów. Ostatnio przeglądając
opiniotwórczą prasę kobiecą natknęliśmy sie na reklamę
jednego z wiodących kremów "przeciwzmarszczkowych" w której
napisane było: Spłycenie zmarszczek - 83%, Odmłodzenie rysów
twarzy - 83% i oczywiście sławna już we wszystkich reklamach
gwiazdka *. A co pod gwiazdką? Otóż: "*Badanie poziomu
satysfakcji w grupie kobiet przez okres 4 tygodni". O czym
to świadczy?... Nasz produkt nie zasługuje na tak nieetyczną
reklamę. My oraz tysiące - jeśli już nie miliony - osób
które go stosują wiedzą o tym. Zachęcamy do odwiedzin działu
opinie
klientów!
Jeśli nie ma
tutaj odpowiedzi na pytanie które chcesz zadać wyślij je do
nas a odpowiemy!
 |